Analiza The Athletic po porażce z Sheffield United: Man Utd jest dobry w gaszeniu pożarów, ale musi się nauczyć dostrzegać dym

Źródło:The Athletic

Kibice Manchesteru United na długo zapamiętają środową wtopę podczas rywalizacji z “czerwoną latarnią” ligi, Sheffield United (1:2). Zespół Ole Gunnar Solskjaera lekceważąco potraktował przeciwnika z końca tabeli i został za to ukarany wstydliwą porażką. Bliżej temu spotkaniu i dyspozycji “Czerwonych Diabłów”, w analizie dla serwisu The Athletic, przyjrzał się Carl Anka.

Artykuł Carla Anki dla The Athletic – treść oryginalna

Na początku listopada Manchester United znalazł się na szczycie swojej grupy w rozgrywkach Ligi Mistrzów i podchodził do spotkania z ostatnią drużyną tabeli. Wszystko wyglądało dobrze; pomimo wylosowania dwóch dobrze prosperujących drużyn, zarządzanych przez mężczyzn, których uważa się za taktycznych geniuszy. Zespół Ole Gunnara Solskjaera osiągnął świetne wyniki i znajdował się w świetnym miejscu, aby przypieczętować swoją pozycję w fazie pucharowej dzięki temu, co miało być prostym zwycięstwem przeciwko Basaksehirowi.

Istanbul Basaksehir uważano za słabszego rywala, ale pokonał on United 2:1. Podopieczni Solskjaera zmierzyli się z “łatwą do pokonania” drużyną w czasie, który powinien stanowić świetny moment na nabranie rozpędu w przyjemnie zaskakującej kampanii. Piłkarze z Old Trafford byli jednak zbyt chętni do ataku, zbyt pasywni w pomocy i zbyt swobodni w obronie. Na koniec doznali porażki szokowej, którą można podsumować jednym niefortunnym obrazem.

Pod koniec stycznia Manchester United znalazł się na mało prawdopodobnej pozycji lidera Premier League, który miał zmierzyć się z zespołem z samego dołu. Wszystko szło źle… Widzicie, do czego zmierzamy?

Największą różnicą jest to, że tym razem potrzeba więcej niż jednego zdjęcia, aby podsumować naiwny występ przeciwko Sheffield United. To była pierwsza ligowa porażka Manchesteru United od 1 listopada, a przecież drużyna działająca na pełnych obrotach jest znacznie lepsza od tych z dni listopadowych. Tacy zawodnicy jak Luke Shaw, Edinson Cavani, Fred, Scott McTominay pomogli przeistoczyć czasami wykrzywiony zespół w coś, co może być niebezpieczne i wysoce wyspecjalizowane. Niestety, żaden z tych graczy podczas środkowego starcia z Sheffield na własnym stadionie, nie wyszedł na murawę w pierwszym składzie. Solskjaer dokonał szeregu zmian personalnych, być może mając nadzieję, że zachowa siły niektórych piłkarzy na sobotni mecz z Arsenalem (tym samym, który zadał United ostatni ligowy cios).

Wyjściowa jedenastka wyglądała na wystarczająco silną. Na lewej obronie za Luke’a Shawa pojawił się Alex Telles, a na środku obrony u boku Harry’ego Maguire’a zagrał Axel Tuanzebe. Ponadto, Nemanja Matić zastąpił McTominaya i towarzyszył Pogbie w środku pomocy. Anthony Martial z kolei otrzymał szansę poprowadzenia linii ofensywnej i został oflankowany Marcusem Rashfordem z lewej strony i Masonem Greenwoodem z prawej. Taki skład powinien być wystarczająco silny i przez pierwsze 15 minut Manchester United wyglądał, jakby grał z kilkoma dodatkowymi “warstwami” [schematami – wyj. red.], które wskazywały na ostateczną wizję Solskjaera dla zespołu. Zaatakowali szybko, ale z przebłyskami nowej struktury.

Aaron Wan-Bissaka oferował Greenwoodowi rajdy na obieg i raz posłał niskie dośrodkowanie do krawędzi pola karnego do Marcusa Rashforda, kontynuując próby zdobycia bramki w stylu Manchesteru City. Greenwood grał bardzo szeroko, powtarzając instrukcje ze spotkań z Fulham oraz Liverpoolem. W pewnym momencie, w 14. minucie meczu, dostrzegł Bruno Fernandesa schodzącego do prawej strony, który następnie wypatrzył górną piłkę do Rashforda i Martiala wbiegających w pole karne w kształcie litery “L”. Chociaż egzekucja ta nie miała w sobie specjalnej iskry, to Manchester United wyglądał dobrze.

Wtedy Sheffield United wyszło na prowadzenie po rzucie rożnym z 23. minuty i wszystko bardzo szybko stało się bardzo dziwne.

Zamiast zaangażować się w ofensywę i grać z niezbędną intensywnością, aby wrócić do meczu, Manchester United dryfował przez pozostałą część pierwszej połowy, dając od siebie niewiele więcej niż próbę uderzenia z dystansu przez Masona Greenwooda i kilka uwag do sędziego Petera Bankesa po tym, jak nie uznał gola Martiala, twierdząc, że Maguire przeszkadzał bramkarzowi przeciwnika, Aaronowi Ramsdale’owi (to zdarzenie Solskjaer opisał jako błąd, wraz z brakiem odgwizdania widocznego faulu Billy’ego Sharpa na Davidzie de Gei podczas gola otwierającego wynik spotkania).

Planowi Manchesteru United polegającemu na szybkim zaadoptowaniu ustawienia 3-1-6 podczas posiadania piłki (Matić zajmował pozycję trzeciego środkowego obrońcy, z Pogbą pozostającym w środku pola próbującym zagrywać podania do ofensywnej czwórki i bombardującymi bocznymi obrońcami), ewidentnie czegoś brakowało. Pojawiły się oznaki chaotycznej zabawy, którą oferowali w poprzednich tygodniach, ale imponujące “nowe” warstwy ataku zostały porzucone. Manchester United spieszył się w rozegraniu futbolówki, szukając wyrównania, ale nie grał z wymaganą intensywnością, aby przedrzeć się przez zawziętą drużynę Sheffield United.

Pogba zagrał krzyżowe podanie do Aarona Wan-Bissaki tylko po to, by kopnąć w murawę z frustracji, czując jakby nie nadał podaniu niezbędnego tempa. Fernandes natomiast zgasił piłkę lecącą z góry, aby dośrodkować do Martiala tylko po to, by napastnik zrobił niewiele w tej sytuacji strzałem głową. Tuanzebe zamiast zdawać sobie sprawę, że otrzymał trochę swobody, by być w kontakcie z napastnikami z Sheffield, sfaulował Johna Flecka i zgarnął niepotrzebną żółtą kartkę w pierwszej połowie.

Napastnicy Solskjaera po tygodniach rozkoszowania się chaosem zimowych spotkań, zostali przez niego pochłonięci. Główka Maguire’a z rzutu rożnego w 64. minucie, która doprowadziła do wyrównania, powinna uspokoić nerwy, ale Manchester United w ogóle nie wyglądał na zdolnego do wygrania czegoś, co powinno być prostym meczem piłki nożnej. Martial kontynuował kiepską formę, a jego umiejętność przytrzymywania piłki porzuciła go tak samo, jak umiejętność wykańczania okazji. W 66. minucie za Greenwooda na murawie pojawił się Edinson Cavani, który miał zagrać na szpicy. W ciągu minuty Urugwajczyk wykonał bieg na bliższy słupek, który powinien prowadzić do otwarcia, ale nie został wypatrzony.

Wielu graczy z drużyny gospodarzy nie było w stanie wyczuć potrzeby wykonywania prostych podań. Podczas gdy Sheffield United może brakować tragikomicznej energii machającego Demby Ba w kole środkowym, to uderzenie Olivera Burke’a ma w sobie niektóre elementy tych przerażających momentów.

Gol zaczyna się od momentu nadmiernej ambicji Nemanji Maticia, który macha ręką Tellesowi, starając się mu przekazać, by ruszył do przodu w poszukiwaniu zwycięskiego gola. Próba zbudowania akcji przez Maticia polega na tym, że podaje on piłkę Martialowi, który zostaje jej pozbawiony, a następnie zachowuje się zbyt swobodnie w pogoni za przeciwnikiem. Pomimo tego, zanim Oliver Norwood (nr 16 w Sheffield United) zagrywa do George’a Baldocka (nr 2) do prawej strony pola karnego, sytuacja wydaje się wystarczająco zabezpieczona…

Ale przebieg wydarzeń zmienia się błyskawicznie. Maguire rozsądnie zatrzymuje się na dośrodkowaniu Baldocka i zostawia futbolówkę De Gei, który z jakiegoś powodu nie decyduje się na silne wybicie – piłka ostatecznie spada pod nogi Johna Lundstrama (nr 7).

Lundstram ma czas i miejsce, aby wyłożyć piłkę Burke’owi, który pod minimalną presją oddaje strzał na bramkę. Uderzenie blokuje Axel Tuanzebe, ale na jego nieszczęście piłka trafia prosto do Baldocka. Zwróćcie uwagę na trójkąt, który tworzy z Norwoodem i Lundstramem na poniższym obrazku.

Zauważcie również względne pozycje Martiala oraz Maticia w stosunku do Norwooda i Lundstrama do czasu, gdy wszyscy trzej gracze Sheffield dotknęli piłki.

Na koniec przyjrzyjcie się, ile miejsca ma Burke na oddanie drugiego strzału na bramkę w ciągu kilku sekund. Tylko Fernandes próbując sprintu w ostatniej chwili, zdaje sobie sprawę, co zaraz nadejdzie.

Ale jest już zbyt późno i Burke oddaje strzał, który niestety odbija się od Tuanzebe, mija De Geę i wpada do siatki.

Obrona Manchesteru United, zazwyczaj dobra w gaszeniu pożarów, po raz kolejny została zniweczona przez niezdolność do rozpoznania dymu.

Sheffield United znajdujące się na dnie tabeli i będące w wyścigu o historycznie fatalny sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej, znalazło sposób na wielokrotne próby zdobycia bramki przeciwko drużynie, która ma ambicje do tytułu Premier League.

Gospodarze, którzy na półmetku sezonu znajdowali się na szczycie dzięki chaotycznemu, ale coraz bardziej przekonującemu stylowi, po raz kolejny byli sfrustrowani i zmęczeni przez mniejszego oponenta. Skończyło się to na próbie 15 dośrodkowań w drugiej połowie (w porównaniu do 8 z pierwszej), z którymi przecież od lat ma do czynienia 38-letni środkowy obrońca Sheffield United, Phil Jagielka. Manchester United podczas jednego dziewięćdziesięciominutowego przedstawienia przeszedł od kreatywności do prostoty i dziecinady.

– To nie powinno się wydarzyć. Drugi gol został stracony w bardzo kiepskim i niechlujnym stylu. Przestaliśmy wychodzić do piłki, podjęliśmy trzy lub cztery złe decyzje, które były pozbawione charakteru – powiedział po meczu Solskjaer.

– Nie będzie żadnego wielkiego śledztwa. W tym sezonie doszło do wielu dziwnych wyników, ale to my w obecnym świecie byliśmy najbardziej konsekwentnym zespołem – dzisiaj nas to kosztowało.

Menedżer Manchesteru United może preferować podejście w stylu “było, minęło”, ale fanom ta porażka przypomniała przegraną w Stambule. W tej drużynie jest coś dziwnego i trzeba będzie to rozwiązać. Zespół, który znajdował się na skraju przejścia od dobrego do wspaniałego, od potencjalnego do autentycznego, od nieproszonych gości do pretendentów, poślizgnął się podczas wilgotnego, styczniowego występu, który nigdy nie powinien się wydarzyć.

ŹródłoThe Athletic

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Training Top DP6825

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, oficjalna replika koszulki treningowej z długim rękawem, w której piłkarze Manchesteru United przygotowywali się do meczów w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto.Licencjonowany produkt klubowy.Cechy produktu:
  • kolor: jasnoszary, czerwony
  • materiał: 100% poliester
  • naprasowany herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • długi rękaw
  • wzmocniona, chroniąca przed wiatrem konstrukcja
  • mankiety z otworami na kciuki, zapewniające lepsze przyleganie do ciała
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

Ralf Rangnick przed meczem z Watfordem dla MUTV: wierzę, że Anthony Elanga pozostanie wzorem dla reszty młodzieży z akademii

Tymczasowy szkoleniowiec Manchesteru United Ralf Rangnick udzielił przedmeczowego wywiadu na wyłączność dla MUTV. Niemiecki szkoleniowiec nie ukrywał, że jest...

Konferencja prasowa Rangnicka przed meczem z Watfordem (cz. II): nie pomożemy Marcusowi Rashfordowi, dyskutując o nim każdego tygodnia

Konferencja prasowa Ralfa Rangnicka tradycyjnie została podzielona na dwie części. Kontynuując rozmowy z dziennikarzami przed meczem z Watfordem niemiecki...

Zapowiedź: Manchester United – Watford FC. 27. kolejka Premier League

Manchester United powoli wkracza w decydującą fazę sezonu ligowego, w której będzie trzeba zmierzyć się z czołówką ligi. Najpierw...

Raport z wypożyczeń: Anthony Martial kontuzjowany, a Axel Tuanzebe zaginął w akcji

Część piłkarzy Manchesteru United przebywa tymczasowo w innych klubach w ramach wypożyczeń. W imieniu ManUtd.pl zapraszamy do zapoznania się...
- Reklama -

Cristiano Ronaldo: wiem, że nie zostało mi wiele lat gry

Cristiano Ronaldo przyznał, że pomimo swojego wieku jest zdeterminowany do dalszej gry i zdobywania trofeów. Portugalczyk był zaskoczony, gdy Ralf...

Konferencja prasowa Rangnicka przed meczem z Watfordem (cz. I): mam nadzieję, że politycy z całego świata położą kres wojnie na Ukrainie

Ralf Rangnick spotkał się w piątek z dziennikarzami na konferencji prasowej zapowiadającej mecz z Watfordem w ramach 27. kolejki...

Manchester United – Watford: przegląd kursów w Betcris

Dzięki dość szczęśliwemu remisowi w Madrycie Manchester United przedłużył swoją serię meczów bez porażki do 10, jednak teraz podział...

Sytuacja kadrowa przed meczem z Watfordem

Tymczasowy menedżer Ralf Rangnick postanowił podzielić się z fanami najnowszymi wieściami z szatni Manchesteru United. Niemiecki menedżer potwierdził, że...

Najważniejsze

Konferencja prasowa Rangnicka przed meczem z Watfordem (cz. II): nie pomożemy Marcusowi Rashfordowi, dyskutując o nim każdego tygodnia

Konferencja prasowa Ralfa Rangnicka tradycyjnie została podzielona na dwie części. Kontynuując rozmowy z dziennikarzami przed meczem z Watfordem niemiecki...

Zapowiedź: Manchester United – Watford FC. 27. kolejka Premier League

Manchester United powoli wkracza w decydującą fazę sezonu ligowego, w której będzie trzeba zmierzyć się z czołówką ligi. Najpierw...

Może Cię także zainteresować

0