The Athletic: Daniel James – od zabawnego, pulchnego dzieciaka do przebojowego skrzydłowego Man Utd

Źródło:The Athletic

Serwis The Athletic, za sprawą Lauriego Whitwella, przedstawia historię Daniela Jamesa. Jak to się stało, że w dwa lata przebył drogę od ławki w Shrewsbury Town do wyjściowego składu Manchesteru United?

Felieton Lauriego Whitwella dla The Athletic – treść oryginalna

Wejście Daniela Jamesa do drużyny Manchesteru United było tak mocne i wyraziste, że łatwo przeoczyć plan, który miał klub, gdy podpisywał z nim kontrakt. James aktualnie ma kluczowe znaczenie dla ataku drużyny Ole Gunnara Solskjaera, ale w czerwcu, po transferze ze Swansea, oczekiwania względem jego osoby były bardziej wymierne.

Nie widzieliśmy w nim piłkarza, który od razu występowałby w pierwszym składzie Man Utd. Miało to nastąpić dopiero w listopadzie, grudniu, na przełomie roku – informuje źródło  z klubu.

Biorąc pod uwagę ogromny przeskok pomiędzy Swansea a Manchesterem United, Ole Gunnar Solskjaer zaplanował dla niego raczej stopniowy rozwój. Okazało się jednak, że już pod koniec sierpnia te plany stały się nieaktualne.

Walijczyk zdobył trzy gole i zanotował dwie asysty w tym sezonie Premier League. Na boisku pokazywał niezwykłą odwagę oraz jakość, która przewyższała teoretyczne możliwości piłkarza, który na początku ubiegłego sezonu miał na koncie tylko jeden występ w dorosłej piłce. Epizod – 28 minut jako zmiennik w meczu z Notts County w FA Cup.

W ostatnim spotkaniu z Brighton, w swoje 22. urodziny, Daniel James do swojego dorobku powinien dołożyć kolejną asystę po tym, jak świetnie ograł Lewisa Dunka i zagrał na dalszy słupek do Marcusa Rashforda.

Praca Jamesa na boisku nie ograniczała się jedynie do ofensywy – walczył o odzyskanie piłki; miał na koncie dziewięć odbiorów i pod tym względem ustąpił tylko Scottowi McTominayowi, Fredowi i Aaronowi Wan-Bissace. Był najczęściej faulowanym piłkarzem w zespole, a trzykrotnie po przewinieniach na nim arbiter pokazywał rywalom żółte kartki. Skuteczność podań wyniosła 92,59% – James posłał jedynie dwa niedokładne podania. Jego decyzje sprawiały wrażenie najlepszych, jakie dało się podjąć.

To obecny menedżer Brighton – Graham Potter, dał przed rokiem szansę Danielowi Jamesowi. Walijczyk zadebiutował pod jego wodzą w Championship 17 sierpnia 2018 roku. Po porażce na Old Trafford Potter przyznał, że czerpie wielką przyjemność z ogromnego skoku swojego byłego podopiecznego.

Z miejsca, w którym był, bardzo ciężko było spodziewać się szybkiego awansu do Premier League, nie wspominając już o klubie rzędu Manchesteru United.

Gdyby sprawy w styczniu potoczyły się inaczej, James dzisiaj nosiłby koszulkę Leeds United i nie byłoby go na Old Trafford. Historia dramatycznego załamania się transferu Walijczyka na Elland Road jest powszechnie znana. Dokument Amazon Prime Take Us Home umieszcza ją pośród najbardziej spektakularnych niepowodzeń transferowych. Kamery pokazywały już Jamesa pozującego do zdjęć na trybunach, widać było dokumenty. Nagle rozbrzmiały rozpaczliwe telefony dyrektora sportowego Leeds – Victora Orty, z których płynął jeden przekaz: w umowie jest problem.

The Athletic jako pierwsze może ujawnić to, co działo się po drugiej stronie rozmów. Z dala od niepokoju, który ogarnął Yorkshire, w południowej Walii siedziała oaza spokoju w osobie Huw Jenkinsa.

– Mam zwyczaj dokonywania większości transferów last-minute z mojego domu, ponieważ jest tu cicho i spokojnie – mówi Jenkins w rozmowie z The Athletic. – Potrzebujesz czasu, żeby zebrać swoje myśli i trzymać się z dala od podejmowania szalonych decyzji.

Jenkins – ówczesny prezes Swansea, warunki na mocy których James miałby trafić do Leeds uznał za szalone. Rozmowy rozpoczęły się pomiędzy właścicielami i osiągnięto porozumienie w sprawie wypożyczenia z opłatą 1,5 miliona funtów płatnych w czerwcu. Inny zapis dotyczył obowiązku wykupu za 7 milionów funtów w razie wywalczenia przez Leeds awansu do Premier League. Negocjacje nigdy nie zaszłyby tak daleko, gdyby Jenkins był w nie zaangażowany od początku. Kiedy miał potwierdzić zawarcie umowy, wyraził zdecydowany sprzeciw umieszczaniu wspomnianego zapisu o wykupie Jamesa. Pomimo ogromnej presji zdecydował się anulować porozumienie.

Znalezione obrazy dla zapytania daniel james leeds

– Nigdy nie radzę sobie dobrze wtedy, gdy jestem zapędzony w kozi róg. Nie było mowy o tym, że wyrażę zgodę na taki obrót spraw – mówi Jenkins. – Musisz przeprowadzić uczciwy rachunek, wziąć pod uwagę różne rzeczy, także te hipotetyczne – jak na przykład to co działo się na końcu z Leeds. Trzeba podejmować odpowiednie dla twojego klubu decyzje.

Zostały zaproponowane różne kontroferty, w negocjacjach brali udział Jackie Rocky oraz Alun Cowie, a więc ludzie, którzy z Jenkinsem współpracowali od 20 lat. Finansowe możliwości Leeds nie dawały jednak większego pola manewru.

– Zakomunikowałem swoją decyzję Leeds. Wszyscy próbowali nas przekonać, ale czułem, że z punktu widzenia klubu, jego wartości oraz sukcesu Grahama Pottera, byłoby to nie w porządku. Pomyślałem, że druga połowa sezonu będzie miała ogromny wpływ na klub. Dan dopiero pojawił się w tym środowisku.

– Przedstawiłem Danielowi swoje spojrzenie na tę sytuację. Nie miał gwarancji swojej pozycji w drużynie Leeds, a niepewność i zastanawianie się czy go wykupią czy nie niekorzystnie wpływa na młodego zawodnika. Biorąc to wszystko pod uwagę – ta decyzja była jedyną, jaką można było podjąć. Na szczęście wyszło to na dobre nie tylko dla naszego klubu, ale i dla Dana. Następnego dnia Huw Jenkins zrezygnował z funkcji prezesa, którą pełnił od 17 lat.

David Manaseh, agent Daniela Jamesa, również widział szerszą perspektywę. Jednak zainteresowanie innych klubów w ciągu zimowego okienka transferowego i możliwość dołączenia do walczącego o awans Leeds spodobała się Jamesowi.

Mannaseh, który obok Jonathana Barnetta, agenta Garetha Bale’a, prowadzi agencję Stellar i który w swojej karierze widział już wszystko, od razu przewidział, że ta operacja będzie skomplikowana.

– Kiedy na początku stycznia po raz pierwszy rozpoczęto dyskusje na ten temat, powiedziałem Jamesowi, że to nie będzie łatwe i jeśli transfer dojdzie do skutku, to stanie się to w ostatniej godzinie ostatniego dnia okienka – mówił Mannaseh dla The Athletic. – Uprzedziłem go, że musi być przygotowany na niedojście transferu do skutku z powodu sytuacji, jaka była w obu klubach. “Jeśli zostaniesz w Swansea, musisz się uspokoić i czekać do lata“. Zrobił tak.

Selekcjoner reprezentacji Walii, Ryan Giggs, z którym Ole Gunnar Solskjaer kontaktował się jako pierwszym w sprawie transferu Daniela Jamesa, wskazuje na dojrzałość, którą skrzydłowy wykazał po zamieszaniu w zimowym okienku.

– Po upadku transferu do Leeds, zaobserwowaliśmy znaczną poprawę jakości Jamesa na boisku, ale i mentalnie – ocenia Giggs. – Za każdym kolejnym razem, gdy obserwowałem go w Swansea, był coraz lepszy. Często jest faulowany, ale wstaje i chce odzyskać piłkę. Nie porównuję go do Cristiano Ronaldo, ale to jest coś co on robił, szczególnie we wcześniejszej fazie kariery.

Kiedy w końcu nadeszło lato, było około 15 klubów zainteresowanych Danielem Jamesem. Manaseh ujawnia jednak, że jak tylko Walijczyk dowiedział się o zainteresowaniu Manchesteru United powiedział mu: “nie wspominaj mi o żadnym innym klubie, chcę tam jechać“.

Daniel James przeniósł się więc na Old Trafford za 15 milionów funtów oraz 3 miliony funtów zmiennych, które z łatwością zostaną osiągnięte patrząc na początek przygody skrzydłowego z Manchesterem United. Posunął się więc o wiele bardziej do przodu, niż zrobiłby to, gdyby przeniósł się do Leeds.

Znalezione obrazy dla zapytania daniel james signs for man utd

Jedyny transfer, który James przeszedł wcześniej, był wart o wiele mniej pieniędzy. W wieku 16 lat odszedł z akademii Hull City do Swansea za 72 tysiące funtów – jest to kwota wygenerowana automatycznie przez Elite Player Performance Plan, która bierze pod uwagę czas w latach spędzony w treningu oraz różne aspekty sesji treningowych.

The Athletic ujawnia, że i z tymi przenosinami były problemy, które z pewnością siedziały w głowie Daniela Jamesa, gdy ten oczekiwał na potwierdzenie transferu do Leeds. Jego myśli krążyły wokół sześciomiesięcznego okresu, kiedy pozbawiono go możliwości gry w piłkę.

Przechodząc z Hull do Swansea, James zmieniał jednocześnie kraj – zamieniał Anglię na Walię. Oznaczało to, że wymagał on specjalnego pozwolenia. Walijska federacja była jednak zbyt opieszała i nie zdążyła skompletować całej dokumentacji potrzebnej do rejestracji skrzydłowego, więc do stycznia nie mógł on występować w barwach Swansea. Dopiero po otwarciu zimowego okienka procedura mogła zostać zakończona. Podobna historia spotkała Adriena Silvę w Leicester w 2017 roku.

David Adams, dyrektor ds. Akademii w Swansea w latach 2014-2017 uważa, że czas spędzony z dala od meczów ostatecznie pomógł Jamesowi w rozwoju.

– Gdy do nas trafił, nie był szczególnie dobrze przygotowany pod względem kondycyjnym. W Hull trenował tylko dwa razy w tygodniu. Brak możliwości gry był dla niego ciężkim okresem, ale postawiliśmy na intensywny trening siłowy i kondycyjny. Miał dużo obowiązków treningowych. Nie musiał się przygotowywać do meczów, więc nie martwiliśmy się o jego zmęczenie. To dało mu szansę wejścia do naszej drużyny.

Przepisy nie zabraniały Jamesowi występować w młodzieżowych reprezentacjach Walii, jednak przez większość czasu młody skrzydłowy nie brał udziału w czynnej rywalizacji. Sprawiło to, że dostosowanie się do życia w Swansea stało się jeszcze trudniejsze.

James do Walii przeniósł się z South Cave, małej wioski niedaleko Hull, w której dorastał. Rodzice oraz babcia często odwiedzali go w nowym dla niego otoczeniu, a on sam miał pozwolenie na powroty do domu rodzinnego.

Silną więź z Danielem Jamesem złapał Sam Huggins – jeden z pracowników Akademii Swansea.

– Myślę, że wówczas pewną rolę odgrywała tęsknota za domem. Brak gry nie pomagał – tłumaczy Huggins. – To był jednak chyba dobry czas, aby zanurzyć się w tym całym planie treningowym. To było trudne. Potem zaczął jednak występować i mogliśmy zobaczyć skutki. Ożył.

Znalezione obrazy dla zapytania sam huggins daniel james

Jamesowi pomógł pobyt u rodziny swojego kolegi z zespołu. Przez dwa lata mieszkał z Lewisem Thomasem i jego rodzicami w domu, który oddalony był tylko pięć minut drogi od ośrodka treningowego Swansea. Thomas, który dzisiaj jest bramkarzem lidera League Two Forest Green Rovers tak opowiada o tamtym okresie:

– Poznaliśmy się na obozach w Walii gdy byliśmy młodsi. Dan poinformował mnie, że myśli o przejściu do Swansea. Nasze rodziny się spotkały, a moi rodzice powiedzieli, że jeśli James chciałby z nami mieszkać, to zawsze będzie mile widziany. To było jakbym miał młodszego brata. Moja mama gotowała nam każdego wieczora i zjadaliśmy to.

Lewis Thomas był tą osobą, która z bliska widziała próby Jamesa dotyczące zmiany swojego ciała.

– Z takim typem ciała, jakie on ma, bardzo łatwo jest przybrać na wadze. Jego opiekunka przynosiłaby mu czekolady i ciasteczka, tak jak robią to opiekunki. Dan ciężko pracował nad zmniejszeniem swojej wagi. Kiedy my graliśmy mecze, on wykonywał sesje treningowe z Samem.

Huggins, który dzisiaj pełni podobną rolę w Crystal Palace, opowiada:

– Musieliśmy usiąść i poinformować go, że zamierzamy się przyjrzeć jego przygotowaniom. Gdyby nie ta cała sytuacja, powiedziałby że nie chce po tak ciężkich sesjach treningowych grać spotkań. Jako punkt odniesienia potraktowaliśmy jego wydolność. Trzeba wzmacniać piłkarzy. Bez zagłębiania się w takie aspekty całość sprowadza się do pytania “jak się czujesz?” i później odpowiedzi: “okej, zróbmy kilka badań” lub “miałem już wcześniej piłkarzy, którzy się tak czuli, więc spróbujmy tego, co im proponowałem”.

Adams, który kurs na licencję UEFA Pro robił wraz z Tonym Pulisem i Robertem Martinezem kontynuuje:

– Pracowaliśmy nad jego przyśpieszeniem, rozszerzeniem przestrzeni ruchowej i usprawnieniem jego ciała. Miał duży potencjał, ale było sporo rzeczy do zrobienia. Okres od 16 do 20 roku życia był bardzo ważny, aby osiągnąć odpowiednią budowę ciała i zmaksymalizować jego sportowy potencjał.

Środowisko szatni także odgrywa bardzo ważną rolę w kształtowaniu psychiki młodego zawodnika. O tym, czego doświadczył James, opowiada jego kolega – Connor Roberts.

– Moje pierwsze myśli? Nie sądziłem, że jest tak szybki, jaki był w rzeczywistości. Myślałem, że był zabawnym, małym i grubym dzieciakiem. Miał szybkość i na tym się rozwijał. Zawsze żartowaliśmy, że jest najszybszym grubaskiem, jakiego widzieliśmy. W ostatnich latach był bardziej stonowany, ale kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy, miał trochę brzucha. Myślałem, że on nie może być tak szybki, ale oczywiście był.

Roberts o Jamesie wypowiada się tak, jak przyjaciel o przyjacielu. Przyjaźń, która między nimi zakwitła, wyszła na dobre zarówno Swansea, jak i reprezentacji Walii. Na zgrupowaniu spotkali się ponownie i mogą dać Walii awans na mistrzostwa Europy (w tym celu kadra Ryana Giggsa musi pokonać Węgrów).

Znalezione obrazy dla zapytania connor roberts swansea

Roberts, który dziś ma 24 lata i który wcześniej zaczął przyciągać uwagę klubów Premier League często dzielił z Danielem Jamesem pokój podczas zgrupowań na mecze wyjazdowe.

– Dan jest wielkim profesjonalistą. Wieczór poprzedzający dzień meczowy spędzał na rozciąganiu i przygotowywaniu się. Za każdym razem, gdy dzieliłem z nim pokój, rozmawiał przez telefon z mamą lub tatą. To, co stało się z jego ojcem, jeszcze bardziej rozdziera serce, bo był bardzo blisko niego.

Ojciec Daniela Jamesa zmarł “nagle, ale spokojnie” 22 maja w swoim domu w wieku 60 lat. Miał problemy z sercem. Coraz bliższe były wtedy przenosiny Jamesa do Manchesteru United.

– To było straszne – wspomina Thomas, który do dziś rozmawia z Danem niemal codziennie. – Kev był świetnym ojcem. Zawsze na pierwszym miejscu stawiał dobro syna.

Kevan towarzyszył Jamesowi w podróży do Leeds przygotowując się do transferu, który ostatecznie nie doszedł do skutku, a także w kilku spotkaniach z Ole Gunnarem Solskjaerem.

– Dan powiedział mi: “przynajmniej wiedział, że przechodzę do Man Utd”. To naprawdę utknęło mi w pamięci, to była dla niego wielka rzecz.

James wycofał się ze zgrupowania reprezentacji Walii w Portugalii, jednak zadeklarował, że będzie gotowy na czerwcowe mecze z Chorwacją i Węgrami. 17 czerwca uczestniczył w pogrzebie swojego ojca wraz z mamą Elaine, siostrą Hannah i bratem Alexem.

– South Cave to niewielka społeczność, odejście Keva było prawdziwym szokiem – wspomina Mark Ash, członek krykietowego klubu South Cave & Brantingham, w którym Daniel James grał jeszcze zanim na dobre zainteresował się piłką nożną. – Na pogrzebie pojawiło się wiele ludzi, był wspaniałym pożegnaniem.

Gdy The Athletic odwiedziło South Cave, dało się wyczuć atmosferę koleżeństwa. Wspominając Jamesa w sklepie spożywczym One Stop, jedna z klientek podsłuchuje i wskazuje drogę do jego podstawówki. Jest za rogiem, obok klubu krykieta.

– Był z nami głównie jako junior – mówi Ash. – Był średnio zaawansowany, wniósł kilka dobrych pomysłów. Jego ojciec i brat także tu grali.

Daniel James grał również w badmintona i rugby. Ash wspomina ostatni raz, kiedy widział Keva. Miało to miejsce w maju, w miejscowej restauracji Fox & Coney Inn.

– To była noc hołdu dla Beatlesów. Dan wysłał mu wiadomość, że chciałby latem zagrać w krykieta. Kevan byłby z niego bardzo dumny.

To właśnie z powodu ojca Daniel James zdecydował się grać dla Walii, pomimo że urodził się w Anglii i mówi z typowym dla Yorkshire akcentem. Kevan pochodził z Aberdare, które leży mniej więcej w równej odległości od Cardiff i Swansea.

– Na pogrzeb przyszli też jego przyjaciele z Walii – wtrąca Thomas.

– To był pogrzeb z największym zainteresowaniem tutaj. Było tam kilkaset osób – dodaje Matt Simpson, który uczył Jamesa WF-u w South Hunsley Secondary School. – Walijscy przyjaciele Kevana byli w czerwonych koszulkach rugby. To było tragiczne i łamiące serca wydarzenie.

Znalezione obrazy dla zapytania daniel james father

James dorastał w South Cave, gdyż jego ojciec przyjechał tu pracować w kamieniołomie. Został zauważony przez Hull na poziomie U-9, ale wciąż grał dla South Hunsley aż do momentu wyjazdu do Swansea.

– Pamiętam jeden mecz, który sędziowałem – wspomina Simpson. – Dan miał dziesięć lat i wrócił ze zgrupowania Walii do lat 16, więc menedżer David Walton posadził go na ławce.

– To był wyrównany mecz, było 0:0. W przerwie Daniel pojawił się na boisku. Oddał świetny strzał lewą nogą, po którym piłka poszybowała w okienko. Nawet przeciwnicy bili brawo. Potem rywale wznowili od środka, odzyskaliśmy piłkę, zagraliśmy do Dana na skrzydło. Następnie James zwiódł trzech obrońców, minął bramkarza i zdobył bramkę. Zrobiło się 2:0 i Daniel znów zszedł, by odpocząć.

Hull szkoliło Jamesa przez siedem lat, więc po transferze do Manchesteru United wzbogaciło się o milion funtów. Nie było jednak jasne od samego początku, że Daniel James może być takim źródłem dochodu dla klubu.

– Pracowałem z Walią U-16, a Dan nie był wyróżniającym się zawodnikiem – wspomina Adams. – Nie spędzał wielu godzin na treningach, nie uczono go gry. Patrzyliśmy więc na surowe atrybuty, a on był bardzo efektywny pod względem czasu i przestrzeni.

– Prawda jest taka, że wtedy byliśmy klubem Premier League i mieliśmy bardzo mało pieniędzy. Kiedy pierwszy raz zagrał w zespole U-23, nikt nie wiedział jak grał. Po trzech – czterech tygodniach zawsze miał koło siebie dwóch zawodników. Był wyróżniany, ale przez to osamotniony podczas meczów, bo tak dobrze pilnowany. Denerwował się. Musiałem z nim porozmawiać, bo miało to wpływ na jego grę. Był bardzo nieśmiały w pojedynkach jeden na jeden. “Uwierz w siebie, graj swoim rytmem” – tak mu radziliśmy.

Pierwszy kontakt z seniorskim futbolem Daniel James złapał w styczniu 2016 roku. Usiadł na ławce w meczu FA Cup z Oxford United.

W czerwcu 2017 roku James został wypożyczony do Shrewsbury Town, aby okrzepnąć i zebrać minuty. Przegapił jednak presezon z powodu przepukliny i we wrześniu wrócił do Swansea bez ani jednego meczu na koncie. W zamian za to, menedżer Shrewsbury musiał zapłacić za wypożyczenie Bena Godfreya z Norwich.

Może wydawać się trudne do zrozumienia, jak gracz, który nie przebił się do pierwszego składu zespołu League One w ciągu dwóch lat trafił do wyjściowego składu Manchesteru United, ale Adams znajduje odpowiedź.

– On musi być częścią gry. Styl gry w niższych ligach do niego nie pasuje, bo często gra by go pomijała. Tam gra opiera się na zasadzie “uda się albo nie” i walce o drugie piłki.

Roberts wspomina:

– Kiedy odszedł na wypożyczenie do Shrewsbury, często rozmawiałem z nim przez telefon. Powiedział mi: “to nie działa”. Myślę, że menedżer patrzył na niego i myślał: “to zawodnik, który nigdy nie grał w dorosłej piłce; wsadzanie go do składu i oczekiwanie, że sobie poradzi, jest nie na miejscu”. Mógł jednak z niego skorzystać, choćby ze względu na tempo. Można jednak uznać to za pewnego rodzaju błogosławieństwo, bo kto wie co by było, gdyby James grał w każdym meczu dla Shrewsbury.

Znalezione obrazy dla zapytania daniel james shrewsbury

Na pierwszy mecz w dorosłym futbolu James musiał czekać do lutego 2018 roku. Był wówczas zmiennikiem w wygranym 8:1 spotkaniu z Notts County. Debiut uświetnił zdobyciem bramki. Latem Yeovil Town próbowało go wypożyczyć, jednak Graham Potter zobaczył w nim potencjał, a sam zawodnik zaczął pokazywać na boisku to, czym zachwycał na treningach.

– Przebijał się w Swansea kiedy tam grałem, trenował z pierwszym zespołem, pokazywał potencjał – opowiada Neil Taylor, lewy obrońca Aston Villi i reprezentacji Walii. – Ma wielki temperament, chęć do nauki i jest wytrwały.

Huggins nazywa Jamesa jednorożcem z tego powodu, że radzi sobie dobrze we wszystkich aspektach gry.

– Ilu skrzydłowych radzi sobie fenomenalnie na swojej pozycji, ale nie robią nic dla defensywy czy organizacji gry? Nie bez powodu Marcelo Bielsa, jeden z najbardziej wykształconych i pilnych trenerów, chciał w styczniu jednego zawodnika i był nim Dan.

Solskjaer opowiadał historię o tym, jakie wrażenie James zrobił w Carrington podczas swojej pierwszej sesji treningowej. 60 metrów gonił Anthony’ego Martiala, by odebrać mu piłkę pod własną bramką, a 10 sekund później zdobył gola trafiając do drugiej.

Zapierającym dech w piersiach przykładem uzasadniającym jego szybkość jest lutowy mecz z Brenford, w którym Daniel James przebiegł 60 metrów, znacznie wyprzedził obrońców i pokonał bramkarza rywali.

– Widziałem, jak robił takie rzeczy w zespole U-23. Biegał wokół innych zawodników tak, jakby ich tam nie było. Zszedłem z boiska i zobaczyłem w telefonie, że wszyscy zachwycają się tym co zrobił. Nie spodziewałem się, że zdobędzie taką bramkę na tym poziomie, ale to dla niego normalne – mówi Roberts.

W kwietniu odbył się mecz ze Stoke City, po którym Joe Allen, inny kolega z reprezentacji Walii, nazwał go “masakrą”.

– Zna swoje mocne i słabe strony – mówił Roberts latem. – Jeśli postawisz Jamesa w sytuacji jeden na jeden na skrzydle, nie ma mocnych, aby go zatrzymać. Jeśli jednak znajdzie się w ataku pozycyjnym z dziesięcioma piłkarzami w obrębie kwadratu, będzie prawdopodobnie najgorszym piłkarzem w tej strefie. I sam się do tego przyzna.

– Zadzwoniłem do niego następnego dnia i powiedział mi, że nie może się doczekać bycia w środku gry w dziada przez trzy godziny. Ale to nie jest jego gra. On wie w czym jest dobry, bierze rywali na siebie, obiega ich, wykorzystuje tempo. Dopóki pozostanie wierny samemu sobie, będzie mu dobrze szło. Jeśli pozwolą mu być sobą, będzie więcej niż dobry.

– Grał przeciwko dobrym zawodnikom i sprawiał, że się bali. Przeciwko Manchesterowi City (w FA Cup, Swansea po 29 minutach prowadziła 2:0, jednak ostatecznie przegrała 2:3) jako jedyny walczył w pojedynkach biegowych z Kyle’m Walkerem.

– Będzie to dla niego trudne, bo przyzwyczajenie się do nowych zawodników dookoła niego i otoczenia zajmie mu trochę czasu. Kiedy był w Swansea, wszyscy wiedzieliśmy, że bez względu na to gdzie jest, na końcu akcji będzie pod polem karnym.

Przygotowując się do transferu do Manchesteru United, Daniel James wyjechał trenować do Dubaju, gdzie wykonywał z Hugginsem takie ćwiczenia, jak dawniej.

– Po sezonie bardzo ciężko pracowaliśmy – mówi Huggins. – Pojechaliśmy do Kalifornii, do Santa Barbary, do miejsca zwanego P3 (Program utrzymywania sprawności fizycznej – przyp. red.). Uświadomiliśmy go, że jeśli nie będzie stabilny, to przy tym stylu gry pojawią się kontuzje.

– Miał wcześniej problemy z przepukliną sportowca. Pracowali nad nim dobrzy lekarze w zakresie terapii tkanek miękkich, więc to się u niego naprawiło.

Oczywiście James pozwala sobie także na prawdziwe wakacje.

– W Swansea trzymaliśmy się blisko z grupą – wspomina Thomas. – Ja, Daniel, Joe Rodon, Aaron Lewis, teraz w Lincoln i Jack Evans, który wciąż jest w zespole U-23. Kiedy mieliśmy 18 lat pojechaliśmy do Megaluf. Nie można przesadzić, chodziło tylko o to, żebyśmy się dobrze bawili i odpoczęli przez ten tydzień. Poza tym było dość chłodno.

James relaksuje się także w towarzystwie swojej dziewczyny Rii oraz ich psa, kupionego przez Rię na urodziny Dana. W internecie pojawił się filmik z jego reakcji na tę niespodziankę.

Przeprowadzka do Manchesteru była rewolucyjna dla Jamesa z finansowego punktu widzenia. Daniela obowiązuje teraz kontrakt z Adidasem, na mocy którego inkasuje siedmiocyfrową kwotę. Firma produkująca odzież chciała związać się z nim wcześniej, jednak czekała na potwierdzenie jego transferu do Man Utd. Źródło Adidasa tłumaczy:

– Rzadko się zdarza, żeby ktoś nie miał kontraktu, gdy trafia do Manchesteru United. Staraliśmy się podpisać z nim umowę kiedy był jeszcze w Swansea, ale agenci byli nieugięci – wydaje się, że wiedzieli w jakim kierunku zmierza jego kariera. Ostatecznie złożył podpis pod lukratywną umową i jesteśmy zadowoleni ze współpracy.

Znacznie wzrosło także jego wynagrodzenie. W Swansea zarabiał 5 000 funtów tygodniowo, dziś w Manchesterze United kwota ta wynosi 70 000 funtów. Już teraz widać, że są to dobrze spożytkowane przez klub pieniądze.

– Zasługuje na wszystko co najlepsze – kończy Thomas – Stawia czoła każdemu wyzwaniu w pełnym gazie. Nic go nie rusza. Niezwykle przyjemnie się go ogląda.

ŹródłoThe Athletic

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Training Top DP6825

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, oficjalna replika koszulki treningowej z długim rękawem, w której piłkarze Manchesteru United przygotowywali się do meczów w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto.Licencjonowany produkt klubowy.Cechy produktu:
  • kolor: jasnoszary, czerwony
  • materiał: 100% poliester
  • naprasowany herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • długi rękaw
  • wzmocniona, chroniąca przed wiatrem konstrukcja
  • mankiety z otworami na kciuki, zapewniające lepsze przyleganie do ciała
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

Ralf Rangnick przed meczem z Watfordem dla MUTV: wierzę, że Anthony Elanga pozostanie wzorem dla reszty młodzieży z akademii

Tymczasowy szkoleniowiec Manchesteru United Ralf Rangnick udzielił przedmeczowego wywiadu na wyłączność dla MUTV. Niemiecki szkoleniowiec nie ukrywał, że jest...

Konferencja prasowa Rangnicka przed meczem z Watfordem (cz. II): nie pomożemy Marcusowi Rashfordowi, dyskutując o nim każdego tygodnia

Konferencja prasowa Ralfa Rangnicka tradycyjnie została podzielona na dwie części. Kontynuując rozmowy z dziennikarzami przed meczem z Watfordem niemiecki...

Zapowiedź: Manchester United – Watford FC. 27. kolejka Premier League

Manchester United powoli wkracza w decydującą fazę sezonu ligowego, w której będzie trzeba zmierzyć się z czołówką ligi. Najpierw...

Raport z wypożyczeń: Anthony Martial kontuzjowany, a Axel Tuanzebe zaginął w akcji

Część piłkarzy Manchesteru United przebywa tymczasowo w innych klubach w ramach wypożyczeń. W imieniu ManUtd.pl zapraszamy do zapoznania się...
- Reklama -

Cristiano Ronaldo: wiem, że nie zostało mi wiele lat gry

Cristiano Ronaldo przyznał, że pomimo swojego wieku jest zdeterminowany do dalszej gry i zdobywania trofeów. Portugalczyk był zaskoczony, gdy Ralf...

Konferencja prasowa Rangnicka przed meczem z Watfordem (cz. I): mam nadzieję, że politycy z całego świata położą kres wojnie na Ukrainie

Ralf Rangnick spotkał się w piątek z dziennikarzami na konferencji prasowej zapowiadającej mecz z Watfordem w ramach 27. kolejki...

Manchester United – Watford: przegląd kursów w Betcris

Dzięki dość szczęśliwemu remisowi w Madrycie Manchester United przedłużył swoją serię meczów bez porażki do 10, jednak teraz podział...

Sytuacja kadrowa przed meczem z Watfordem

Tymczasowy menedżer Ralf Rangnick postanowił podzielić się z fanami najnowszymi wieściami z szatni Manchesteru United. Niemiecki menedżer potwierdził, że...

Najważniejsze

Konferencja prasowa Rangnicka przed meczem z Watfordem (cz. II): nie pomożemy Marcusowi Rashfordowi, dyskutując o nim każdego tygodnia

Konferencja prasowa Ralfa Rangnicka tradycyjnie została podzielona na dwie części. Kontynuując rozmowy z dziennikarzami przed meczem z Watfordem niemiecki...

Zapowiedź: Manchester United – Watford FC. 27. kolejka Premier League

Manchester United powoli wkracza w decydującą fazę sezonu ligowego, w której będzie trzeba zmierzyć się z czołówką ligi. Najpierw...

Może Cię także zainteresować

0