Solskjaer przed meczem z Liverpoolem: chcemy zbudować drużynę wartą historii tego klubu

|

Źródło:manutd.com

Ole Gunnar Solskjaer pojawił się w piątkowy poranek na konferencji prasowej poprzedzającej niedzielne spotkanie Manchesteru United z Liverpoolem. Norweg dużo mówił o rywalizacji między oboma klubami, a także o tym, że chciałby zbudować na Old Trafford drużynę wartą historii tego klubu. Ponadto pojawiły się także optymistyczne informacje o zdrowiu Anthony’ego Martiala i Jesse’ego Lingarda.

O rywalizowaniu z Liverpoolem

– Sam rozegrałem kilka takich spotkań i znam ich temperaturę. Tyczy się to każdego – fanów, sztab, wszystkich, którzy tu pracują. Ostatnio przewijało się wiele komentarzy w stylu: „to jest ten mecz”, „wyczekujemy tego spotkania”. Naszym zadaniem jest skupienie się i przerzucenie całej naszej energii na nasz występ, gdy już rozpoczniemy niedzielne spotkanie. Tu nie chodzi o emocje. Rozumiem, że odgrywają one rolę w takim meczu, ale musimy zachować spokój i opanowanie, a jednocześnie rozpalić w nas ducha walki.

O walce Liverpoolu o tytuł mistrzowski

– Szczerze mówiąc nie skupiam się na innych drużynach i na tym, co robią. Skupiam się na nas i na tym, co potrzebujemy zrobić, aby dojść do miejsca, w którym chcemy się znaleźć. W czołówce trwa wyścig trzech koni, to samo dotyczy walki o czwarte miejsce w lidze i to na tym bardziej się skupiam. Teraz jednak przenosimy swoją uwagę na nadchodzący pojedynek.

O robieniu kroków do przodu

– Nie chodzi tutaj o dumę. Uważam, że w ostatnim czasie poczyniliśmy kilka kroków w odpowiednim kierunku w procesie stania się drużyną, którą chcemy być, a więc zespołem, który będzie rywalizował o wyższe cele w lidze. Patrzymy już na nasze kolejne wyzwanie, ponieważ nigdy nie oglądam się za siebie. Zawszę chcę spoglądać w przód.

O kontuzjach w drużynie i dostępności Lingarda oraz Martiala

– Nasza kadra wygląda w porządku. Mam nadzieję, że z Jesse’em będzie wszystko w porządku. Mam też nadzieję i myślę, że ze zdrowiem Anthony’ego również będzie wszystko dobrze. Mamy jeszcze dwa dni do meczu, więc muszą jeszcze przejść przez dwie sesje treningowe. Na razie nie brali udziału w poprzednich, ale wykonywali indywidualną pracę, która pozwoli wrócić im do pełnej kondycji zdrowotnej. Martial jest oczywiście inaczej zbudowany od Lingarda, więc myślę, że może być gotowy na niedzielę, zaś jeżeli chodzi o Jesse’ego to mam nadzieję, że też tak będzie.

O posiadanej jakości w kadrze

– Każdy z naszych piłkarzy ma swoje atrybuty i może dać coś drużynie. Myślę też, że w meczu przeciwko Chelsea pokazaliśmy, że możemy zagrać bez kilku zawodników [kontuzjowani byli m.in. Jesse Lingard i Anthony Martial – przyp. red.]. Mamy więc różne opcje i szeroki skład, złożony z dobrych piłkarzy, z których każdy przejawia chęci do gry. Wszyscy chcą wziąć udział w niedzielnym meczu, a niektórzy z nich nie grali ostatnio za często. Jeżeli więc otrzymają szansę występu w tym spotkaniu, to będzie też szansa dla nich, aby zrobić krok do przodu. Jeżeli więc nasi rekonwalescenci nie wrócą do zdrowia, to być może zagramy taką samą drużyną, która wyszła na boisko w meczu przeciwko Chelsea. Kto wie?

O recepcie na pokonanie Liverpoolu

– Z pewnością musimy zaprezentować się lepiej niż w meczu przeciwko PSG. Na tym się skupiamy, ponieważ to będzie wielki mecz przeciwko wielkiej drużynie. Oczywiście nie jesteśmy już postrzegani jako słabeusze. Ludzie zaczęli nas chwalić i uważają, że to dobry moment, aby zagrać przeciwko nim. Musimy jednak wynieść naukę z tego, czego doświadczyliśmy w spotkaniu przeciwko PSG, ponieważ nie zaprezentowaliśmy poziomu, który chcieliśmy pokazać, nawet pomimo tego, że powinniśmy grać w przewadze jednego zawodnika, gdy mecz ten stał jeszcze na wyrównanym poziomie.

– Musimy więc upewnić się, że będziemy odpowiednio skupieni przez całe spotkanie.  Wszystkie tego typu spotkania są rozgrywane na małym marginesie błędu, jak chociażby tracenie bramek po stałych fragmentach gry. Przy bramce Mbappe zabrakło kilku centymetrów, żeby piłkę wybił Eric Bailly. Podobne detale dotyczyły pierwszego gola. To są decydujące czynniki w tak wielkich meczach.

O nauce płynącej z porażki w meczu z PSG

– Do tego spotkania podchodziliśmy z wiarą w siebie. Byliśmy też wystarczająco pokorni i wiedzieliśmy, że PSG to fantastyczna drużyna. Potwierdzili to, oczywiście zranili nas, ale moi zawodnicy zareagowali fantastycznie na tę porażkę. Oczywiście byliśmy zawiedzeni niektórymi aspektami naszego występu w tamtym spotkaniu, ale być może to naturalna sprawa, ponieważ Jesse, Marcus, Luke czy Anthony nigdy wcześniej nie rozgrywali na Old Trafford tak wielkiego meczu dla Manchesteru United w Lidze Mistrzów. Muszę więc wynieść z tego naukę, tak samo jak moi zawodnicy.

Pochwały dla Paula Pogby

– Oczywiście Paul zagra w nadchodzącym spotkaniu. Wiele razy byłem cytowany w kwestii budowania drużyny wokół Paula Pogby. Powiedziałem tak może kilka lat temu, kiedy jeszcze nie myślałem o tym, że kiedyś dostanę tę pracę. Niemniej to topowy zawodnik, którego zawsze lubiłem, nawet gdy oglądałem go jeszcze jako małego dzieciaka. To mistrz świata, a do tego jest liderem w szatni. Na boisku zresztą też. Przez cały czas domaga się piłki.

– Moim zamysłem jest sprawienie, aby grał najlepiej jak potrafi. Postrzegam go jako ofensywnego pomocnika, ale w meczu z PSG miał indywidualne krycie. Inne drużyny zapewne też będą próbowały tego sposobu. Nie wiem czy tak będzie w przypadku Liverpoolu. Jeżeli tak, to będziemy musieli być na to przygotowani.

– Na świecie jest wielu różnego rodzaju pomocników, ale nie wydaje mi się, abyśmy znaleźli kogoś w podobnym stylu do Pogby. Posiada siłę fizyczną i wspaniałe umiejętności techniczne, dzięki czemu potrafi strzelać bramki. Jego gol głową w meczu przeciwko Chelsea był fantastyczny. Zrobił to samo w spotkaniu z Bournemouth, kiedy biegł od środka boiska w pole karne rywali. Ponadto potrafi też rozdzielać podania, gdy cofnie się głębiej do pomocy.

Czy Pogba i Rashford zaczynają być  liderami drużyny?

Rashford i Pogba są wystarczająco młodzi, aby zostać tutaj przez wiele lat. Przynajmniej taką mamy nadzieję. Jednak w składzie mamy także Maticia i Herrerę, których gra pozwala na wykonywanie Pogbie swojej pracy. Tacy zawodnicy muszą się uzupełniać w drużynie. Nie można wystawić do gry 11 Ronaldo czy 11 Messich i uważać, że wygra się mecz. Chodzi więc o uzupełnianie siebie nawzajem różnymi atrybutami. Myślę, że jak na razie znaleźliśmy odpowiednią równowagę, jeżeli chodzi o nasze zestawienie pomocy.

Herrera dobrym duchem drużyny

– Wszyscy widzieli, w jaki sposób gra w piłkę. Potrafi przykryć każde źdźbło trawy na boisku. Nawet jeżeli to nie należy do jego zadań, to jednak robi to, kiedy uznaje to za konieczne. Dla przykładu w meczu przeciwko Chelsea w pierwszej minucie zagrał niemal jak lewoskrzydłowy i odebrał piłkę rywalowi. Siedzieliśmy na ławce i zastanawialiśmy się, jak on się znalazł w tamtej strefie boiska? Stwierdziliśmy, że musimy zobaczyć to później na materiale wideo.

Herrera ma w sobie tyle pasji i energii oraz entuzjazmu, którymi obdarowuje wszystkich dookoła. To dla nas jak taka dodatkowa mała iskra. Pod tym kątem jest liderem drużyny. Pamiętam jak grał jeszcze przeciwko nam w Bilbao. Energia, jaką wykazywał, utwierdzała tylko w przekonaniu, że przeszedł przez dobrą szkołę piłki nożnej, którą prowadził wówczas Marcelo Bielsa.

Liverpool także wie, że to będzie dla nich trudny pojedynek

– Wiemy, że czeka nas bardzo trudny pojedynek, ponieważ nasi rywale fantastycznie spisują się w tym sezonie. Myślę jednak, że oni także wiedzą, że przyjazd na Old Trafford nie będzie dla nich należał do łatwych. Myślę, że zagrają z nami z szacunkiem, a my odpłacimy im się tym samym, ponieważ to zespół złożony z dobrych piłkarzy.

O budowie drużyny wartej historii Manchesteru United

– Dla nich to będzie wielki mecz, dla nas również, ponieważ chcemy być w czwórce najlepszych zespołów w lidze, a teraz gramy przeciwko Liverpoolowi. Wiemy, jak wielki jest to mecz dla Manchesteru United. Wiemy jak wielkie jest to spotkanie dla sztabu szkoleniowego, a także dla naszych kibiców, więc wyczekujemy już tego kolejnego wyzwania dla naszej drużyny, ponieważ chcemy zbudować zespół, który jest warty historii Manchesteru United. To spotkanie będzie ku temu kolejnym krokiem, jeżeli uda nam się wygrać u siebie. Do tej pory osiągnęliśmy trzy fantastyczne wygrane na wyjeździe – z Tottenhamem, Chelsea i Arsenalem. Teraz musimy się równie dobrze zeprezentować na własnym terenie.

Czy gry słowne przed tym meczem będą miały jakieś znaczenie?

– Nie. Nie wydaje mi się, aby Jurgen Klopp przeczytał to, o czym teraz mówię, tak samo, jak ja nie zamierzam czytać tego, co on powie przed tym spotkaniem czy też jego piłkarze. Myślę, że to obecnie zeszło na dalszy plan, choć jeżeli sir Alex [specjalizujący się w tzw. „mind-games” za swojej kadencji na Old Trafford – wyj. red.], będzie chciał przyjść i powiedzieć coś naszym piłkarzom, to jest mile widziany, ponieważ wiemy, jak wiele dla „bossa” znaczyło przegonienie Liverpoolu. Myślę, że nasi zawodnicy wiedzą ile to znaczy dla wszystkich osób związanych z Manchesterem United.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Please rate this

Dyskusja

Najnowsze

Cantona: Solskjaer to duchowy spadkobierca Fergusona

Legendarny napastnik Manchesteru United Eric Cantona w wywiadzie dla Paddy Power podkreślał jak istotne jest podążanie za klubową filozofią....

Jurgen Klopp: Solskjaer wykonuje fenomenalną robotę

Ole Gunnar Solskjaer przejął stanowisko tymczasowego trenera Manchesteru United w grudniu. W przeciągu kilku tygodni diametralnie zmienił grę zespołu. Przed niedzielnym meczem z FC...

UEFA Youth League: Man Utd fazę pucharową zacznie od meczu z FC Midtjylland

Nicky Butt i jego podopieczni poznali w piątek swojego kolejnego i zarazem pierwszego w fazie pucharowej rywala w UEFA...

Derby Manchesteru w lidze przełożone na kwiecień

Planowane pierwotnie na 16 marca br. derbowe spotkanie w Premier League pomiędzy Manchesterem United i Manchesterem City zostało przełożone...
- Advertisement -

Ajax Amsterdam zainteresowany Fosu-Mensahem

Przebywający obecnie na wypożyczeniu w Fulham Timothy Fosu-Mensah znalazł się na celowniku Ajaxu Amsterdam.Jak podaje De Telegraaf, na transfer...

Paul Dickov: Herrera jest kluczowym ogniwem w Man Utd

Były zawodnik m.in. Leicester City i Manchesteru City, Paul Dickov, na antenie programu stacji Sky Sports The Debate wyraził opinię, że...

Solskjaer przed meczem z Liverpoolem: chcemy zbudować drużynę wartą historii tego klubu

Ole Gunnar Solskjaer pojawił się w piątkowy poranek na konferencji prasowej poprzedzającej niedzielne spotkanie Manchesteru United z Liverpoolem. Norweg...

Luke Shaw: Solskjaer jest znakomitym menedżerem

Luke Shaw to kolejny piłkarz Manchesteru United, który otwarcie przyznaje, że jest pod ogromnym wrażeniem pracy Ole Gunnara Solskjeara,...

Nie przegap

Cantona: Solskjaer to duchowy spadkobierca Fergusona

Legendarny napastnik Manchesteru United Eric Cantona w wywiadzie dla Paddy Power podkreślał jak istotne jest podążanie za klubową filozofią....

Jurgen Klopp: Solskjaer wykonuje fenomenalną robotę

Ole Gunnar Solskjaer przejął stanowisko tymczasowego trenera Manchesteru United w grudniu. W przeciągu kilku tygodni diametralnie zmienił grę zespołu. Przed niedzielnym meczem z FC...
- Reklama -

Może Cię także zainteresować
Lista podobnych wpisów, należących do tej samej kategorii

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0