De Gea: nie mogę liczyć na duże wsparcie w Hiszpanii

|

Po koszmarnym błędzie, który kosztował reprezentację Hiszpanii dwa punkty w meczu z Portugalią, David de Gea zapewnia, że w dalszym ciągu może liczyć na wsparcie selekcjonera i kolegów z zespołu, ale ma wątpliwości, czy może powiedzieć to samo o swoich pozostałych rodakach.

Wypowiedź ta może uchodzić za sugestywną zwłaszcza w świetle medialnych doniesień o domniemanym uzgodnieniu przez niego warunków przedłużenia kontraktu z Man Utd. De Gea od lat jest przymierzany do Realu Madryt, ale w Anglii cieszy się znacznie większym uznaniem niż za granicą i jego rodzinny kraj nie jest pod tym względem wyjątkiem.

W spotkaniu z Portugalią nie zdołał złapać piłki po pozornie niegroźnym strzale Cristiano Ronaldo, co przyczyniło się do tego, że Hiszpania mimo wbicia rywalom trzech bramek nie zdołała odnieść zwycięstwa. Atmosfera w szeregach dawnych mistrzów świata i tak była już napięta, bo zaledwie dwa dni przed ich pierwszym meczem na mundialu z posadą selekcjonera pożegnał się Julen Lopetegui, którego władze krajowej federacji oskarżyły o podpisanie kontraktu z Realem Madryt bez ich wiedzy.

Sam de Gea zwrócił na siebie uwagę mediów, gdy jako jedyny zawodnik reprezentacji nie złożył gratulacji nowo wybranemu premierowi Hiszpanii podczas jego spotkania z drużyną niecały tydzień temu. Zdecydował się na to w odwecie za komentarze, jakie Pedro Sanchez wygłosił dwa lata temu, gdy bramkarza Man Utd podejrzewano o napaść na tle seksualnym. Mówił wtedy, że trudno mu pogodzić się z myślą, że de Gea jest podstawowym bramkarzem kadry narodowej, a on domaga się za to teraz publicznych przeprosin.

– Zaakceptowałem jego przeprosiny – mówił wtedy. – Rzecz jednak w tym, że swoje wcześniejsze komentarze wygłosił w miejscu publicznym i dlatego myślę, że powinien przeprosić mnie również publicznie.

– Nie da się też ukryć, że nie szanowało mnie znacznie więcej osób publicznych, które nie uznały za stosowne przeprosić mnie za to choćby prywatnie. W tym kraju łatwo przychodzi ludziom mówić o innych.

Błąd de Gei kojarzy się w Anglii przede wszystkim z zawaloną w podobnym stylu przez Roberta Greena w zremisowanym 1:1 meczu z USA w pierwszej kolejce fazy grupowej mundialu w RPA. Ceną zapłaconą przez niego była wtedy utrata miejsca w wyjściowej jedenastce, ale wydaje się mało prawdopodobne, by Hiszpan został teraz potraktowany w podobny sposób. Fernando Hierro nie zdecydował się obwinić go o stratę punktów, choć utrata bramki na 1:2 w takich okolicznościach z pewnością miała wpływ na przebieg spotkania.

De Gea sam nie zamierza uciekać od odpowiedzialności, ale chwilę niechcianej popularności wykorzystał także do nietypowego podjęcia tematu wsparcia, na jakie może liczyć we własnym kraju. Gdy nowy premier Hiszpanii spotkał się w Madrycie z reprezentacją kraju, bramkarz Man Utd schował ręce w kieszeniach, gdy reszta piłkarzy biła politykowi brawa. De Geę dotknęły jego słowa, gdy w mediach przypisywano mu kontakty z nieletnimi prostytutkami, mimo że od początku nie przyznawał się do winy, a później został oczyszczony z zarzutów.

– Rozmawiałem z Pedro Sánchezem i przeprosiłem go za swoje zachowanie, a on te przeprosiny przyjął. Powiedziałem też, że powinienem przeprosić za to publicznie – powiedział. – Nie widzę jednak zbyt często, by wspierano mnie w Hiszpanii. Sam jestem dla siebie wystarczającym krytykiem. Chciałbym, by stawali po mojej stronie w tych trudniejszych chwilach w moich życia, gdy chodzi o coś więcej niż piłkę nożną. Cieszę się jednak wsparciem ze strony trenera i moich kolegów.

– Takie rzeczy mogą się zdarzać – powiedział o bramce Ronaldo. – To błąd. Zakładamy rękawice i wychodzimy na boisko, zdając sobie sprawę z tego, jak trudne jest nasze zadanie. Mogę liczyć na wsparcie mojego trenera i innych zawodników. Pozostanę spokojny. To była trudna piłka, ale będę nadal pracował na treningach i starał się robić wszystko dobrze. Nikogo nie zamordowałem.

W obronie swojego bramkarza szybko stanęli zarówno selekcjoner reprezentacji, jak i jeden z jej najważniejszych piłkarzy.

– Nie mamy żadnych wątpliwości odnośnie do de Gei i on sam również ich nie ma – powiedział Hierro.

– Wymieniłem z nim długi uścisk – dodał Gerard Piqué. – Wiemy, że trudno gra się na pozycji bramkarza i nie wątpimy w jego umiejętności. Takie rzeczy się zdarzają, zwłaszcza gdy pod drugiej stronie stoi taki zawodnik jak Ronaldo. Wszyscy stajemy za nim murem, zdając sobie sprawę z tego, że w najważniejszych momentach znów będzie sobą.

– David nie ma żadnego problemu z pewnością siebie, choć pewnie chcielibyście to zasugerować. W szatni nie mamy wątpliwości co do tego, że jest naszym numerem jeden.

Do czego jednak Hierro i Piqué się nie odnieśli, to że sytuacja z piątkowego wieczoru nie jest odosobnionym przypadkiem. Nieznany ze skłonności do popełniania błędów de Gea w ostatnich czterech meczach reprezentacji popełnił ich aż trzy. Choć bramki w sparingach z Argentyną i Szwajcarią nie miały właściwie żadnego ciężaru gatunkowego, gol na wagę utraty punktów na mistrzostwach świata jest już dla całej kadry powodem do zmartwień.

De Gea przezwyciężył w swojej karierze wszystkie dotychczasowe trudności, ale biorąc pod uwagę, że atmosfera wokół reprezentacji Hiszpanii już wcześniej była napięta, możliwe, że sprowadził na siebie nieprzerwaną uwagę mediów. A tego prawdopodobnie wolałby uniknąć.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Please rate this

Dyskusja

Najnowsze

Cantona: Solskjaer to duchowy spadkobierca Fergusona

Legendarny napastnik Manchesteru United Eric Cantona w wywiadzie dla Paddy Power podkreślał jak istotne jest podążanie za klubową filozofią....

Jurgen Klopp: Solskjaer wykonuje fenomenalną robotę

Ole Gunnar Solskjaer przejął stanowisko tymczasowego trenera Manchesteru United w grudniu. W przeciągu kilku tygodni diametralnie zmienił grę zespołu. Przed niedzielnym meczem z FC...

UEFA Youth League: Man Utd fazę pucharową zacznie od meczu z FC Midtjylland

Nicky Butt i jego podopieczni poznali w piątek swojego kolejnego i zarazem pierwszego w fazie pucharowej rywala w UEFA...

Derby Manchesteru w lidze przełożone na kwiecień

Planowane pierwotnie na 16 marca br. derbowe spotkanie w Premier League pomiędzy Manchesterem United i Manchesterem City zostało przełożone...
- Advertisement -

Ajax Amsterdam zainteresowany Fosu-Mensahem

Przebywający obecnie na wypożyczeniu w Fulham Timothy Fosu-Mensah znalazł się na celowniku Ajaxu Amsterdam.Jak podaje De Telegraaf, na transfer...

Paul Dickov: Herrera jest kluczowym ogniwem w Man Utd

Były zawodnik m.in. Leicester City i Manchesteru City, Paul Dickov, na antenie programu stacji Sky Sports The Debate wyraził opinię, że...

Solskjaer przed meczem z Liverpoolem: chcemy zbudować drużynę wartą historii tego klubu

Ole Gunnar Solskjaer pojawił się w piątkowy poranek na konferencji prasowej poprzedzającej niedzielne spotkanie Manchesteru United z Liverpoolem. Norweg...

Luke Shaw: Solskjaer jest znakomitym menedżerem

Luke Shaw to kolejny piłkarz Manchesteru United, który otwarcie przyznaje, że jest pod ogromnym wrażeniem pracy Ole Gunnara Solskjeara,...

Nie przegap

Cantona: Solskjaer to duchowy spadkobierca Fergusona

Legendarny napastnik Manchesteru United Eric Cantona w wywiadzie dla Paddy Power podkreślał jak istotne jest podążanie za klubową filozofią....

Jurgen Klopp: Solskjaer wykonuje fenomenalną robotę

Ole Gunnar Solskjaer przejął stanowisko tymczasowego trenera Manchesteru United w grudniu. W przeciągu kilku tygodni diametralnie zmienił grę zespołu. Przed niedzielnym meczem z FC...
- Reklama -

Może Cię także zainteresować
Lista podobnych wpisów, należących do tej samej kategorii

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0